ORLĘTA RESZEL-ŁYNA SĘPOPOL 2:0
Pierwsza jadenastka:Robert Kwiatkowski, Paweł Matauszek, Andrzej Adamiak,Marcin Suszyński, Rafał Durjasz, Marek Przeździecki, Del,Piotr Wiśniewski, Rafał Pawłowski,Kamil Fiedorowicz,Kamil Jankiewicz.
WIDZÓW: ok.45 osób
Mecz rozpoczął się w pierwszych minutach szczęśliwie dla naszej drużyny. Po dorzutce Pawła Matauszka piłkę z przewrotki w krótkim rogu bramkarza umieścił niezawodny Rafał Pawłowski. W pierwszych minutach jeszcze jako tako gra naszej drużyny wyglądała, ale później było już gorzej. Piłka zbyt często przechodziła przez linie obrony co stwarzało dogodne sytuacje drużynie gości. W 13 minucie po ładnej wrzutce Pawłowskiego Jankiewicz oddał strzał głową w stronę bramki jednak bramkarz obronił strzał i wynik nie uległ zmianie. Pierwsza połowa przebiegała raczej pod dyktando Łyny my zaś odpowiadaliśmy nielicznymi atakami. W 43 minucie Del nie wykorzystał dogodnej sytuacji strzeleckiej, po której to leżący bramkarz nie miał by już szans sięgnąć piłki. Do drugiej połowy drużyna przystąpiła troszkę optymistyczniej pewnie, dlatego, że zazwyczaj w drugiej połowie wykańczaliśmy przeciwnika. Pierwsze minuty to ataki naszej drużyny sytuacja na boisku nie była po myśli Łyny, ale wyrzucanie sędziego naszych zawodników spowodowało wiele zamieszania. Ataki Łyny były jako tako wychwytywane przez naszego stopera ewentualne strzały znakomicie bronił silny punkt naszej drużyny Robert Kwiatkowski. Marzenia Łyny o wyniesieniu punktu pogrążył w 83 minucie nieźle spisujący się w drugiej połowie spotkania Jankiewicz otrzymując ładną piłkę od Roberta Staszewskiego (vel Del). Pod koniec meczu jeszcze zagroził bramce przeciwnika Del oraz Jankiewicz. Końcówka spotkania odbyła się bez udziału naszego stopera Pawła za niego funkcje tą objął Jankiel i tak mecz zakończył się jak dotąd najgorszym wynikiem naszych juniorów, co musi także świadczyć o przebiegu całego spotkania.
|