 | |  |
- JUNIORZY STARSI W SEZONIE 2004/2005 -
| 1 KOLEJKA GR. 1 LIGI OKRĘGOWEJ (22.08.2004) |
| ORLĘTA RESZEL |
5 - 2 |
MKS KORSZE |
|
 Paweł Nowicki (8')
 Paweł Nowicki (35')
 Krzysztof Królik (43' - karny)
 Mateusz Łachmański (46')
 Mateusz Łachmański (79')
|
 ?????? (62')
 ?????? (83')
|
Orlęta: R. Kwiatkowski (74' M. Monkiewicz), K. Królik, A. Adamiak, M. Suszyński, M. Kulesza, P. Nowicki, M. Uglarenko, C. Bruderek, K. Fiedorowicz, M. Łachmański, P. Klimko (67' M. Nowak).
Liczba kibiców Orląt: 30 osób
|
Zespół Juniorów po dosłownie tygodniu trenowania przystąpił do rundy jesiennej sezonu 2004/2005. W pierwszym meczy zmierzył się z MKS Korsze. Pomimo, że drużyna juniorów nie zebrała jeszcze wszystkich swoich zawodników jednak to nie przeszkadzało w odniesieniu zwycięstwa w tym spotkaniu.
W 8 minucie po przejęciu piłki znakomitą akcją popisał się Paweł Nowicki, który silnym strzałem po małym kiksie bramkarza umieścił piłkę w siatce.
Na następnego gola trzeba było troszkę poczekać jednak cały ten okres czasu był raczej pod przewagą drużyny Orląt. W 35 minucie piłka na 15 metr trafia pod nogi Pawła Nowickiego, który celnym strzałem w lewy róg przy słupku zdobywa drugą bramkę.
W 43 minucie po faulu na Kamilu Fiedorowiczu, rzut karny pewnie wykorzystuje stoper drużyny Krzysztof Królik.
Na trzeciego gola nie trzeba było długo czekać. W 46 minucie ładnym strzałem w długi róg bramkarza od słupka umieszcza piłkę w siatce Mateusz Łachmański.
W 62 minucie zespół Korsz zdobywa bramkę po dość niepewnej interwencji naszego bramkarza, który odbijając piłkę przed siebie wystawił znakomicie zawodnikowi, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.
Po kilku minutach na listę strzelców ponownie wpisuje się Mateusz Łachmański, który po dograniu pewnie umieszcza piłkę w siatce.
W 83 minucie po dorzutce z lewej strony zawodnik z Korsz silnym strzałem od słupka pokonuje wprowadzonego wcześniej Marcina Monkiewicza. Mecz w wykonaniu juniorów nie był rewelacyjny mieli o wiele więcej dogodnych sytuacji, z których powinny padać bramki jednak jeszcze wszystko do nadrobienia.
Autor relacji: Jankiel
|
|